Media

Irony

Reklama skoro jest dźwignią handlu, jest też w związku z tym dźwignią wizerunku (wszakże wizerunek to także produkt), lecz może być też dla niego walcem; może go wywindować bądź zniwelować. Choć wirtualna, medialna przestrzeń jest niejako z definicji ulotna, to jednak w praktyce to, co zostało zapisane, sfotografowane, nagrane można odtworzyć. Zatem niemalże każde słowo, które zostało wypowiedziane, każdy wykonany gest, każda kreacja/stylizacja może być utrwalona. Przeto niełatwe jest życie osoby publicznej, gdyż musi ona być świadoma swoich czynów, gestów, min, słów; czujna na każdym kroku. Jedynym azylem jest dla niej nawet nie własny dom, tylko jej własne myśli. Aczkolwiek wielu marzy o tym, by stać się sławnym, nawet płacąc tak wysoką cenę. By sprzedać czyjąś 'twarz' (nie chodzi przecież tylko o twarz, ważne są przede wszystkim umiejętności) potrzebna jest wielka kampania i wielka kompania ludzi znających się na rzeczy, ale zdarza się, że i ona nie pomoże, nie tylko dlatego, że promuje kogoś nieutalentowanego, wystarczy dajmy na to nieodpowiedni czas, z drugiej strony zdarza się i tak, że wystarczy jeden ruch potencjalnej gwiazdy, który wywinduje ją na tak zwany top (szczyt).