Media

Hit#1

Film Jerzego Skolimowskiego „Essential Killing” zauroczył niemal każdego krytyka i zdobył wiele nagród, między innymi otrzymał dwa „Orły”: za najlepszą reżyserię i film roku, jak i dwa „Złote lwy”: nagroda specjalna Jury MFF oraz Nagroda CinemAvvenire. Jest to historia człowieka wyglądającego jak Talib, który ucieka przed armią amerykańską, zabija – ratując się z różnych opresji, a na końcu umiera. To Wszystko! To nie był skrót, to jest 'esencja'. Opowiedziałam całą fabułę. Ponoć historia jest hiperbolą żywota ludzkiego. Skolimowski odkrył ni mniej ni więcej, że oto każdy z nas walczy o przeżycie i gdy doprowadzony zostanie do ostateczności, do granicy nie do wytrzymania, to potrafi nawet zabić. Nic tylko otworzyć buzię ze zdziwienia. Zdziwienia wprawiającego w zdumienie, nie z powodu nowego odkrycia, tylko wręcz przeciwnie. Przecież o tym duże dziecko już raczej wie, dowiaduje się chociażby z lektur szkolnych. Skolimowski wywarza otwarte drzwi, dawno otwarte drzwi, co gorsza większość się zachwyca. Jest to kino artystyczne, ambitne, ale w tym znaczeniu jakie nadaje się tym sformułowaniom chcąc podkreślić pretensjonalność i przerost formy nad treścią.